Od tego roku nie będzie już sytuacji, że młody pracownik zarabia tyle samo, co jego kolega z dwudziestoletnim stażem. Do płacy minimalnej, która w tym roku wynosi 2,6 tys. zł (wzrost o 150 zł), nie może być już bowiem wliczany dodatek stażowy. Na takim rozwiązaniu, według szacunków resortu pracy, skorzysta około 60 tys. osób, których zarobki są na najniższym poziomie.
– To słuszna zmiana, bo dotychczasowe rozwiązanie było bardzo dyskryminujące – mówi Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim.
Źródło: gazetaprawna.pl

